Pierwszy w Polsce przeszczep szpiku od dawcy niespokrewnionego – historia przełomu i wielkiej odwagi
- Fundacja Urszuli Jaworskiej

- 9 godzin temu
- 3 minut(y) czytania
29 lat temu w Polsce dokonano medycznego przełomu, który zmienił losy tysięcy pacjentów hematologicznych. W lutym 1997 roku w Klinice Hematologii Medycznej w Katowicach zespół prof. Jerzego Hołowieckiego przeprowadził pierwszy w kraju przeszczep szpiku od dawcy niespokrewnionego, a biorczynią została Urszula Jaworska – osoba, której determinacja i późniejsza działalność wpłynęły na rozwój polskiej transplantologii.
Kim była pacjentka – Urszula Jaworska?
Przed chorobą pracowała jako tancerka i kierowniczka baletu w Teatrze Syrena oraz prowadziła Studio Baletowe przy Warszawskiej Szkole Baletowej. Diagnoza białaczki pojawiła się nagle i wymagała natychmiastowego działania. Urszula Jaworska wspomina, że bez przeszczepu miała najwyżej kilka lat życia, a leczenia skutecznego wówczas nie było. To właśnie świadomość nieuchronności zmobilizowała ją do walki o możliwość wykonania pionierskiego zabiegu.
Jej przypadek był o tyle trudny, że w latach 90. nie istniał jeszcze żaden polski rejestr dawców szpiku, a znalezienie zgodnej osoby graniczyło z cudem. Dawcę ostatecznie odnaleziono w Holandii – była to 45-letnia kobieta, nie w pełni zgodna HLA, co dziś nie zostałoby zaakceptowane, ale wtedy była to jedyna szansa.
Jak wyglądał sam przeszczep?
Zabieg przeprowadzono 17 lutego 1997 roku w Katowicach. Była to operacja obarczona ogromnym ryzykiem – dawano zaledwie 20% szans powodzenia, a powikłania spowodowały, że dawano 5% szansy. Do dramatycznych momentów należał transport szpiku z Holandii: samolot spóźnił się z powodu zamieci, a pasażerów kolejnego lotu proszono o zgodę na opóźnienie, bo „na pokładzie leci życie”. Ostatecznie karetka musiała odbierać lekarza i szpik aż z Krakowa.
Sam materiał do przeszczepu dotarł w trzech woreczkach – jeden ogrzano w klinice, a dwa pozostałe Jaworska ogrzewała własnym ciałem, trzymając je pod piżamą, aby osiągnęły odpowiednią temperaturę. Ten obraz stał się symbolem jej determinacji.
Zabieg zakończył się sukcesem, choć nie obyło się bez komplikacji – szpik nie chciał się przyjąć, a pojawiły się efekty uboczne, jednak ostatecznie doszło do odnowy układu krwiotwórczego.
Jak zmieniła się sytuacja pacjentów od 1997 roku?
1. Dostępność dawców
W latach 90. znalezienie dawcy niespokrewnionego było niemal niewykonalne. Dziś Polska posiada jeden z największych rejestrów dawców szpiku w Europie — ok. 2 miliony osób. To efekt m.in. ogromnego zaangażowania Urszuli Jaworskiej, która po powrocie do zdrowia założyła fundację i stworzyła pierwszy szybko rozwijający się polski bank dawców.
2. Standardy medyczne
Pionierski zabieg Jaworskiej wykonano w warunkach, które dziś uznano by za minimalne – zgodność HLA była niepełna, a rejestry niemal nie istniały. Obecnie:
dysponujemy zaawansowaną diagnostyką immunologiczną,
standardem są nowoczesne filtry HEPA w salach zabiegowych,
a dobór dawcy jest precyzyjny i bezpieczniejszy.
3. Rozwój terapii hematologicznych
Od czasu pierwszego zabiegu przełom goni przełom – poza transplantacją pojawiła się m.in. terapia CAR‑T, która wspiera leczenie chorób układu krwiotwórczego i umożliwia pacjentom lepsze przygotowanie do przeszczepu lub leczenie nawrotów.
Dziedzictwo przeszczepu Urszuli Jaworskiej
Sukces tego jednego, niezwykle ryzykownego zabiegu zmienił polską medycynę. Urszula Jaworska nie wróciła do swojego zawodu – całkowicie poświęciła się działalności społecznej i wsparciu pacjentów. Jej zaangażowanie pobudziło lawinę zgłoszeń do rejestrów dawców i przyczyniło się do ogromnego postępu w transplantologii szpiku w Polsce.
Dziś, po 29 latach od historycznej operacji, jej historia nadal inspiruje – pokazując, że odwaga pacjenta, determinacja lekarzy i rozwój nauki potrafią dosłownie zmienić bieg życia.
Ty też możesz pomagać!
Nasza Fundacja od niemal 30 lat działa na rzecz polskich pacjentów. Jednym z naszych głównych celów jest inicjowanie oraz realizacja projektów zmierzających do propacjenckich zmian systemowych w ochronie zdrowia. Organizacje pozarządowe w Polsce nie posiadają stałych dotacji oraz wsparcia instytucji rządowych. Realizacja naszych projektów możliwa jest dzięki grantom od firm, które nie mogą być przeznaczane na opłaty administracyjne np. wynajem biura, opłaty za prąd, internet itp...czyli rzeczy niezbędnych byśmy mogli działać.
Pomóż nam działać i przekaż swoje 1,5% podatku wpisując w swoje roczne zeznanie podatkowe nasz numer KRS 00000 555 03. Wspierać nas możesz również wpłacając darowiznę poprzez naszą stronę: https://www.fundacjauj.pl/wspieram
Widzisz błąd? Napisz do nas: sebastian.gawlik[@]fundacjauj.pl




Komentarze