top of page

29 lat "nowego życia"!

18 lutego mija kolejny, 29-ty rok od dnia w którym po raz pierwszy w Polsce przeszczepiliśmy komórki macierzyste szpiku od niespokrewnionego dawcy.



Kilka miesięcy wcześniej przyjechała do Kliniki Hematologii w Katowicach Urszula. Powiedziała, musicie mi pomoc bo pomimo optymalnego leczenia w referencyjnym ośrodku choroba nie daje się opanować, są kolejne zaostrzenia zagrażające życiu i jedyna nadzieja to jak najszybszy przeszczep szpiku. Nie miała dawcy wśród rodziny, a nasz zespół mający już duże doświadczenie w różnych formach transplantacji szpiku, nie miał jeszcze formalnych uprawnień do przeszczepiania od dawców niespokrewnionych, planowaliśmy je uzyskać za 1 rok, po spełnieniu skomplikowanych wymogów organizacyjnych i medycznych.

Urszula była świadoma całej sytuacji i ryzyka zabiegu, ale miała potężny argument mówiąc, „musicie mi pomóc bo ja mam dla kogo żyć”.

Musieliśmy więc równocześnie przygotowywać Urszulę do zabiegu, szukać dawcy szpiku i przystosować klinikę do nowego wezwania .Trudno mi dzisiaj wyobrazić sobie jak to się udało bo byliśmy wtedy jako społeczeństwo znacznie biedniejsi i wiele rzeczy obecnie dostępnych dla chorych, było tylko marzeniem. Zdecydowana postawa Urszuli, dodająca nam odwagi, wspólne działanie całego zespołu i pozytywne nastawienie w otoczeniu miały decydujące znaczenie dla decyzji o wykonaniu zabiegu. We współpracy z Instytutem Hematologii w Warszawie i Eurotransplantem udało się nam znaleźć dawczynię w rejestrze holenderskim, któremu patronował znany immunolog Jon van Rood.



W dniu przeszczepu spotkało nas wiele niespodziewanych trudności, zła pogoda ze śnieżycą, zmiana lotniska przez co nasz kolega, doświadczony lekarz, który poleciał po szpik dotarł do kliniki dopiero późno w nocy. Bez zwłoki rozpoczęliśmy więc procedurę transplantacji, która trwała do rana. Przebieg był dobry. Po kilku dniach wystąpiły jednak objawy reakcji jelitowej GVH - przeszczep przeciwko gospodarzowi, bo dawczyni była kobietą po kilku ciążach, w dodatku z jedną niezgodnością w HLA. Wtedy nie było dostępnych obecnie leków łagodzących to powikłanie. Musieliśmy nasilić leczenie immunosupresyjne i objawowe. Były krytyczne chwile, tylko Urszula wie ile to ją kosztowało i co wtedy myślała. Po kilku kolejnych dniach udało się opanować sytuację bo w tych trudnych chwilach Urszula dobrze współpracowała z naszym zespołem lekarsko-pielęgniarskim. Miała bowiem silną motywację do osiągnięciu celu, którym był powrót do córki, męża i całej swojej rodziny. To się udało. Z natury szybko zapominamy o przykrościach i koncentrujemy się na teraźniejszości. Urszula myślała pozytywnie, szybko wróciła do domu w Warszawie i spotykaliśmy się na częstych badaniach kontrolnych, do czasu zakończenia immunosupresji, potem coraz rzadziej.


Urszula szybko uaktywniła się i rozwinęła aktywność społeczną, skupiając się na pomaganiu innym pacjentom wymagającym transplantacji. To się jej udawało, bo ludzie wiedzieli że najbardziej można ufać osobie, która sama przeżyła zagrożenie utraty życia i wygrała. Powstały fundacja i rejestr dawców szpiku jej imienia, a ona sama była częstym gościem w Ministerstwie Zdrowia pomagając w realizacji próśb i wystąpień konsultantów krajowych, kierowników ośrodków i Krajowej Rady Transplantacyjnej. Jestem pewien, że to miało pozytywny odzew i uwiarygadniało nasze starania o rozwój Transplantologii, a ja jako członek tej Rady byłem świadkiem skuteczności Jej działań. Myślę, że aktywność Urszuli przyczyniła się do dobrego rozwoju Transplantologii i powiązanych z nią dyscyplin.



W 1996 roku powstało Centrum Organizacyjno-Koordynacyjne do Spraw Transplantacji „Poltransplant”, którym kieruje Dyrektor powoływany przez Ministra Zdrowia po zasięgnięciu opinii Krajowej Rady Transplantacyjnej (obecnie prof. dr hab. Artur Kamiński). Instytucja ta ma duży wkład w uporządkowanie niełatwych problemów transplantologii i w jej dobry rozwój. Przytoczę kilka danych cyfrowych opartych na Biuletynie Poltransplantu z 2025.

Liczba polskich, ochotniczych dawców udostępnionych w światowej bazie World Marrow Donor Association (WMDA, liczący >44 mln ochotników) jest na 3 cim miejscu co do wielkości w Europie i na piątym na świecie. Są to dawcy w młodszym wieku niż we wcześniej powstałych ośrodkach np. w brytyjskim, w dodatku wszyscy począwszy od roku 2017 mają typizację HLA wysokiej rozdzielczości, co podnosi wartość rejestru (94,8% dawców zarejestrowanych w CRNPDSiKP ma oznaczone antygeny zgodności tkankowej, co najmniej w zakresie HLA-A,-B,-C,-DRB1,-DQB1. metodami genetycznymi na poziomie pośredniej lub wysokiej rozdzielczości). To ogromny sukces i obecnie ponad 51% alloprzeszczepów u Polaków nie mających dawcy w rodzinie jest wykonywana od dawcy z Polski, a więc szybciej, optymalnie pod względem jakości i znacznie taniej - bo bez potrzeby transportu lotniczego i bez opóźnień związanych z przekraczaniem granic. Przypomnijmy, że w 1997 nie było ani jednego polskiego dawcy dla Urszuli.


W 2024 w 20 ośrodkach w Polsce przeprowadzono łącznie 864 allogeniczne przeszczepienia, wśród nich aż 600 od dawców niespokrewnionych (w 307 przypadkach (51%) materiał przeszczepowy pochodził od dawców zarejestrowanych w polskich ośrodkach). W 170 przypadkach materiał pobrano od dawców rodzinnych, a w 94 od dawców haploidentycznych, co wymagało nowej technologii zabiegu.



Dostęp do leczenia transplantacją szpiku na świecie jest coraz większy, w Polsce pokrywa aktualne zapotrzebowanie i nikt nie musi szukać pomocy za granicą. Polscy dawcy coraz częściej ratują życie chorym w innych krajach, najczęściej w USA czy w Niemczech, skąd dawniej otrzymywaliśmy i nadal otrzymujemy komórki krwiotwórcze zgpdne w HLA - dla Polaków. Dzięki postępowi w medycynie zanikają bariery zdefiniowane wiekiem, możliwość wykonania zabiegu określa się na podstawie dokładnych ocen stanu ogólnego, wydolności serca płuc, nerek wątroby i innych narządów. Są coraz lepsze możliwości leczenia immunosupresyjnego i leczenia infekcji. Powstały nowe ośrodki transplantacyjne. Na Górnym Śląsku poza Kliniką w Katowicach u uruchomiliśmy w 2008 roku nowoczesną Klinikę Transplantacji Szpiku i Onkohematologii w Narodowym Instytucie Badawczym Onkologii im Marii Skłodowskiej-Curie, mającym ogromny potencjał diagnostyczna leczniczy. Wykonuje się tu pełny zakres procedur transplantacyjnych, ponadto stosuje unikalne w skali międzynarodowej, przeszczepy po selektywnym napromienianiu szpiku czy przeszczepy wyselekcjonowanych komórek macierzystych do jamy szpikowej.


Na świecie rozwijają się inne metody leczenia, np komórkami T i NK (zwanymi CAR-T), zmodyfikowanymi tak aby niszczyły one komórki nowotworu. Obecnie jest to nowy sposób usunięcia masy nowotworu w przypadku oporności na dotychczas znane środki leczenia. Może to stanowić tzw pomost do wykonania alloprzeszczepu i trwałego wyleczenia. W 2024 r. w oddziałach hematologicznych w Polsce przeprowadzono około 150 terapii CAR-T, co świadczy o rosnącym znaczeniu tej metody praktyce onkologicznej. Prowadzone są intensywne prace nad doskonaleniem metod leczenie komórkami.


Pomimo niespodziewanej przeszkody jaką była pandemia wirusem SARS-CoV-2, w ostatnich dekadach w Polsce nastąpił imponujący rozwój transplantologii i budowania nowoczesnego rejestru dawców szpiku. Myślę że sukces Urszuli i jej aktywność w ciągu 29 lat po przeszczepie miały w tym istotny udział i to jest dla niej nagrodą za wszystkie cierpienia,


materiał zarejestrowany przez prof. Jerzego Hołowieckiego podczas pierwszego w Polsce przeszczepu od dawcy niespokrewnionego. Pacjentką była Urszula Jaworska.



Fot. Blanka Zinnoecker
Fot. Blanka Zinnoecker

autor: Prof. dr hab., DrHC Jerzy Hołowiecki

(Do 2007 roku kierownik Kliniki Hematologii SUM w Katowicach, a od 2008 profesor-konsultant w Narodowym Instytucie Badawczym im Marii Skłodowskie-Curie w Warszawie, Oddział w Gliwicach, Klinika Transplantacji Szpiku i Onkohematologii)





Widzisz błąd? Napisz do nas: sebastian.gawlik[@]fundacjauj.pl

Komentarze


Fundacja Urszuli Jaworskiej

Ul. Międzynarodowa 61,
03-922 Warszawa

Email: office@fundacjauj.pl

Telefon: 22 870 05 21

KRS: 0000055503
Regon: 012778977
NIP: 113-18-07-560


Uprzejmie informujemy, że biuro Fundacji
pracuje w trybie zdalnym. W celu umówienia spotkania prosimy o wcześniejszy kontakt.

Napisz do nas

Rachunek bankowy

Nazwa Banku: ING Bank Śląski
Nr rach.: 03 1050 1025 1000 0022 9627 5312
IBAN: PL03 1050 1025 1000 0022 9627 5312
BIC (SWIFT CODE): INGBPLPW

© 2025 projekt i wykonanie: Fundacja Urszuli Jaworskiej - Wszelkie prawa zastrzeżone

|

|

bottom of page